Rodzeństwem z pasją do sportu i biznesu.
Kaja to serce i wizja marki.
Widzę biżuterię nie tylko jako produkt, ale jako emocję, symbol i osobistą historię. Dbam o estetykę, komunikację i każdy detal, który sprawia, że Gold You ma swój wyjątkowy charakter. To z mojej głowy wychodzą pomysły, kampanie i kobieca atmosfera, którą czujesz, kiedy trafiasz do naszego świata.
Na co dzień pasjonuję się sportem — wierzę, że dbanie o zdrowie jest tak samo ważne jak dbanie o wygląd, a jedno naturalnie wspiera drugie. Kocham naturę, dlatego wolny czas najczęściej spędzam z psem w lesie, gdzie najłatwiej o spokój i inspiracje.
Oskar to fundament i liczby.
Czuwam nad tym, żeby wszystko działało tak, jak powinno — od jakości produktów, przez procesy, aż po zaplecze organizacyjne. Pilnuję standardów, uczciwości i transparentności, które są dla nas kluczowe. Dzięki mojej pracy za pięknem, o które dba Kaja, stoi solidność i pewność.
Po pracy najczęściej trafiam na siłownię — trenuję siłowo i uprawiam sporty walki. Jestem też szczęśliwym ojcem, a ta rola przynosi mi wiele nowych doświadczeń i perspektyw, które kształtują mnie każdego dnia.
Razem tworzymy Gold You w sposób, w jaki sami chcielibyśmy doświadczać marki —
blisko, szczerze i z poczuciem, że po drugiej stronie są prawdziwi ludzie. Nie chcieliśmy budować kolejnej bezosobowej firmy. Chcieliśmy miejsca, w którym właściciele są obecni — mówią, pokazują, tłumaczą, nagrywają, odpowiadają i naprawdę są częścią tego, co tworzą. Dlatego to właśnie nas widzicie w naszych materiałach, reklamach i komunikacji.
Bo wierzymy, że marka nabiera znaczenia wtedy, gdy stoją za nią ludzie, a nie tylko logo.